Metamorfoza salonu Knapik Design
Obawiasz się generalnego remontu? W tym artykule przeczytasz, jak to wyglądało u nas! Zobacz metamorfozę salonu Knapik Design.
Mieszkanie Knapik Design przeszło, delikatnie rzecz biorąc, sporo zmian. Decydując się na kupno, od razu wiedzieliśmy, że czeka nas OGROMNY remont, który obejmował:
- założenie centralnego ogrzewania gazowego, ponieważ wcześniej używano piecy kaflowych
- nową instalację elektryczną
- zmianę układu funkcjonalnego w łazience, zatem nowa hydraulika
- tynki, na wszystkich ścianach i sufitach, ponieważ stare odpadały
- wypoziomowanie podłóg
- założenie podłogi drewnianej oraz położenie płytek w korytarzu, kuchni i łazience
- wymianę drzwi.
Jedyną rzeczą, której nie wymienialiśmy to okna.
Mieliśmy to szczęście, że nie byliśmy pod presją czasu, więc wszelkie opóźnienia nie były dla nas bardzo stresujące, a nawet w naszym przypadku uważam, że wszystko odbyło się w idealnym dla nas terminie. (Dzień, w którym wyszłam ze szpitala po urodzeniu synka, był dniem w którym zaczęliśmy mieszkać w naszym nowym domu.)
Część wstępu mamy za sobą, zatem do rzeczy.
Jaki kolor ścian przy naturalnej dębowej podłodze?
Salon, tak jak całość mieszkania, wymagał sporo pracy. Po pierwsze założyliśmy całkowicie nową elektrykę. Postawiliśmy na sporą ilość kontaktów i uwierzcie mi, to się bardzo sprawdza, szczególnie gdy ktoś lubi przemeblowania, tak jak ja:) Na każdej ścianie mamy przynajmniej dwa. Dzięki temu uniknęliśmy plączących się kabli od przedłużaczy. Tynki wapienno-gipsowe odpadały od ścian, do tego mieliśmy bardzo krzywe ściany i sufity. Na całości powierzchnie zabezpieczone zostały siatką, dzięki czemu tynki już trzymają się na swoim miejscu 😉 Całość pomalowaliśmy białą farbą, w ciepłym odcieniu (pamiętajcie: biel bieli nie równa). Dzięki takiemu odcieniowi ściany i sufity pięknie się komponują z dębową podłogą.
Podłoga
Co do podłogi, po pierwsze musieliśmy zerwać stare, zapadnięte sosnowe deski, których nie dało się odrestaurować. Następnie podłoga została wypoziomowana (ponieważ różnica między pokojami wynosiłam ponad 10 cm!), a na to położono lite dębowe deski. Zdecydowaliśmy się na zabezpieczenie ich woskiem twardym olejnym firmy Osmo.
Do tego pomiędzy salonem a jadalnią stał piec kaflowy, na betonowym postumencie, który niegdyś ogrzewał te dwa pomieszczenia. Po jego wyburzeniu pozostał otwór, który stwierdziłam, że zostawimy. Początkowo chciałam go zagospodarować jako regał na książki, ale później trafiłam na piękną metalową donicę i nie mogłam się powstrzymać, żeby jej gdzieś nie wstawić. I tak trafiła w tę właśnie dziurę wraz z piękną palmą.

Wersja „jungle”.Nasz salon przechodził spore zmiany, ponieważ uwielbiam zmiany, a przestawianie mebli to wręcz małe hobby 🙂 Przestawiłam już każdy mebel, który znajduje się w tym pomieszczeniu!
Poniżej zobaczcie metamorfozy salonu Knapik Design na przestrzeni kilku lat!



Po więcej inspiracji zapraszam na mój Instagram!
